EURO - SUNSolaria ErgolineSolaria SoltronSolaria LuxuraGaleria LuxuraLampyAkcesoriaForumSklepKontaktStudio SolariumPrasa o Euro-Sun
SOLARIA NOWE I UŻYWANE
LAMPY DO SOLARIUM newAGE
Prasa o firmie: " Euro-Sun"
Prasa o firmie : " Siła newAGE"
Prasa o firmie : " Siła newAGE cz.2"
O przyszłości branży solaryjnej w Polsce
O przyszłości branży solaryjnej
Brak słońca powodem chorób Szkotów !
Opalanie czyni mężczyzn bardziej..
Słońce obniża ryzyko zachorowania na raka!
Brak słońca w ciązy groźny dla dziecka
Słońce odmładza kobiety
Znaczenie witaminy D3
Ile słońca potrzebne do życia
Słoneczna witamina D
Witamina D wpływa na wzrost
Prasa o Euro-Sun

Nowa era opalania - new AGE

Na polski rynek wchodzi nowa marka lamp solaryjnych – newAge. Czego można się spodziewać po nowych lampach i dlaczego warto się nimi zainteresować? O tym i kilku innych rzeczach rozmawiamy z Przemysławem Podgórskim z firmy EURO SUN, która wprowadza newAge na nasz rynek.

Salon firmowy EURO SUN

Zacznijmy może od szablonowego pytania. Proszę opowiedzieć coś o początkach firmy EURO SUN.

Przemysław Podgórski: Firma powstała w 2000 r. Początek działalności w branży solaryjnej to posiadanie własnego salonu w Zgorzelcu. Bliskość Niemiec umożliwiała nam bezpośredni i stosunkowo łatwy import urządzeń opalających firmy Ergoline. Następnie zaczęliśmy sprowadzać lampy do solarium oraz kosmetyki. W roku 2003 otwarliśmy własny salon w Niemczech i poszerzyliśmy swoją działalność o dystrybucję na tamtejszym rynku. Obecnie na terenie Polski, czyli w Zgorzelcu, posiadamy biuro obsługi klienta. Z kolei magazyny i zaplecza wygodniej było nam usadowić poza granicami naszego kraju, czyli po niemieckiej stronie Zgorzelca - w Goerlitz.

Dlaczego wygodniej? Czy w Niemczech łatwiej robi się interesy?

PP: Nie można powiedzieć, że łatwiej, ale z pewnością inaczej i bardziej stabilnie. Każdy kraj ma swoje zasady i uwarunkowania. Branża solaryjna po stronie niemieckiej wydaje się jednak bardziej dojrzała i przewidywalna. Sam fakt ograniczania mocy lamp na rzecz dłuższego czasu ekspozycji jest tego najlepszym dowodem. Mam jednak nadzieję, że za kilka lat również w naszym kraju zaczniemy promować tego typu lampy, na co jako firma Euro- Sun jesteśmy już dzisiaj bardzo dobrze przygotowani. My obsługujemy już od kilku lat obydwa rynki i znamy dobrze ich potrzeby.

Skąd pomysł na funkcjonowanie właśnie w branży solaryjnej?

PP: To chyba wynik chęci zrobienia czegoś nowego i innego jak na tamte lata. W roku 2000 typowy salon solaryjny w Polsce odbiegał jakościowo od tych po stronie niemieckiej. Moje obserwacje tych dwóch także oddalonych od siebie standardów doprowadziły mnie do przekonania, że można byłoby spróbować to zmienić. Oczywiście dziś w Polsce widzimy coraz więcej profesjonalnych salonów. Są one bardziej skoncentrowane na profesjonalnej obsłudze, jednak często jeszcze wyposażone w stosunkowo stary i zarazem zawodny sprzęt. Moim zdaniem brakuje nam przekonania do nowych urządzeń solaryjnych. Oczywiście nowe urządzenia są bardzo drogie i fakt ten blokuje wielu inwestorów. Rynek zmienia się jednak bardzo dynamicznie, co widać było np. w czasie ostatnich targów SOLARIA w Kolonii. Myślę, że za sprawą konkurencyjnych cenowo marek, takich jak np. Luxura, rynek nowych urządzeń będzie mógł również w Polsce przeżyć w bliskiej przyszłości małą metamorfozę.

Jako firma handlowa wywodząca się z prowadzenia własnego salonu potraficie z pewnością inaczej spojrzeć na rynek. Czym różni się takie spojrzenie i co oznacza to dla Waszego klienta - przyszłego nabywcy nowej lampy newAGE?

PP: Przede wszystkim zamierzamy postawić na informację. Rzetelna informacja – prawdziwa, dokładna często bardzo szczegółowa o oferowanym produkcie, obejmująca plusy i minusy każdego z rozwiązań – to podstawa. Każdy powinien mieć świadomość, że nie ma np. idealnej lampy, nadającej się do każdego urządzenia, lampy, która zadowoli każdego klienta. Nie istnieje taki produkt na świecie, który pasuje każdemu. Tak też jest z lampami solaryjnymi, które produkowane są pod kątem różnych fototypów skóry, czasowych potrzeb rynku oraz jakże ostatnio spektakularnych pomysłów marketingowych, do których należą lampy brązujące i oczywiście te podwójnie brązujące również. O tym wszystkim staramy się rozmawiać z naszym klientem, tym który jest oczywiście otwarty na naszą wiedzę, nie słuchając jedynie hasła znanego wszystkim: „nasz produkt jest lepszy - bo my go sprzedajemy”. Nikt w dzisiejszym świecie nie ma monopolu na najlepszy produkt, można jedynie dążyć do tego aby odpowiedni produkt właściwie dobrać do potrzeb klienta. Nawet Bill Gates wie, że jego system operacyjny Windows nigdy nie był i nie jest najlepszy. Lecz jego produkt został zaadresowany do odpowiedniego grona użytkowników, dla których jest on rzeczywiście najlepszy. Podobnie jest z doborem lamp – najbardziej popularna lampa wcale nie musi być idealna dla każdego, należy wiedzieć też coś o innych i odpowiednio dobrać lampy w swoim solarium aby spełniały oczekiwania wszystkich, nie zawsze do końca świadomych klientów.

Dobór odpowiednich lamp do solarium to odwieczny problem większości właścicieli salonów w naszym kraju. Większość z nich marzy o znalezieniu najlepszej lampy. Czy posiadacie na to jakąś receptę?

PP: Owszem - receptą taką jest między innymi nasza nowa marka newAge, ale nie jako jeden produkt, lecz odpowiednio szeroka paleta produktów. Przejrzysta i opisana w zrozumiały sposób oferta pomoże właścicielom salonów w szybkim dobraniu odpowiednich dla siebie i ich rynku produktów.

Funkcjonowanie w Zgorzelcu powoduje zapewne to, że doskonale znają Państwo rynek niemiecki. Czego można się nauczyć, korzystając z tamtejszych doświadczeń. Co kopiować, a może czegoś unikać?

PP: Profesjonalny salon solaryjny w Niemczech cechuje się przede wszystkim tym, że posiada prawie wyłącznie nowe urządzenia, cechując się tym samym niezawodnością i bezawaryjnością. W Polsce prawie każdy sądzi, że zakup urządzenia używanego jest zdecydowanie korzystniejszy. Jest to uzasadnione ze względu na różnice w cenie między nowym a używanym. Taniej nie zawsze znaczy lepiej.... Właściciele salonów w Polsce coraz częściej dostrzegają korzyści z tego, że posiadają niezawodny sprzęt i mogą skoncentrować się na maksymalizacji zysków z prowadzonej usługi. Niestety, dla większości z nich marketing polega na zniżaniu ceny usługi, zapominają o innych prawach ekonomii. Opalanie nie musi być tanie. Niska cena gwarantuje zwiększoną frekwencję i czasami nawet zwiększenie obrotu, ale czy idzie ona zawsze w parze z podniesieniem zysków i opłacalności przedsięwzięcia?

Z Przemysławem Podgórskim,
właścicielem firmy Euro-Sun
w Zgorzelcu, rozmawiał
Leszek Kryniewski
więcej w Solarium 47

EURO - SUNSolaria ErgolineSolaria SoltronSolaria LuxuraGaleria LuxuraLampyAkcesoriaForumSklepKontaktStudio SolariumPrasa o Euro-Sun